I tym razem

Na plecy plecak, jadę już
Pobocza pieśń i szosy kurz
Troszeczkę pieszo i na stopa trochę
Zostajesz w domu – twoja rzecz
Nie lubisz gór i cała wstecz
Choć smutno mi, to jakoś znów to zniosę, bo
Chcę ciebie, chcę ciebie
Chcę ciebie!
Chcę ciebie!

Nie zrobisz ze mnie domatora,
Przecież nie twoja moja sfora.
Jeżeli w domu siedzieć chcesz – siedź sobie!
Wciąż mnie zawracasz z mojej drogi,
Mam głaskać kota i jeść pierogi,
Lecz ja i tak przez cały czas w swej głowie
Mam ciebie…

Na zdjęciach z przyjaciółmi cię
Zabraknie i tym razem
Dla ciebie domem jest co ja mam
Za wypadową bazę.

Słoneczka już dogasa blask,
Do domu wracać najwyższy czas,
Opuścić trzeba miejsca ukochane.
Lecz chociaż żal i gór i chmur,
Że pójdzie w kąt ze śpiworem wór,
Nie mogę się doczekać gdy na progu znowu stanę
U ciebie.

I znowu dom i z kąta w kąt,
I wiem, że pewnie to jest błąd,
Lecz coś mi każe ciągle jeszcze wierzyć
Że taki czas nadejdzie, że
Może będę mógł – kto wie -
Nie tylko w domu, lecz na szlaku kiedyś
Chcieć ciebie…

Jedna myśl nt. „I tym razem

  1. Tak idealnie dopasowany tekst. Bardzo bardzo piękny. Może przestań kochać? Zapomnij i żyj SOBĄ, górami, przyjaciółmi. żyj tak abyś nie płakała wieczorami. Jeżeli on tego nie czuje, to chyba znak że „to nie to”. Duuużo miłości :)

Odpowiedz na „~MimbloAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>